W dniu 15 lipca, w Urzędzie Miasta Poznania odbyło się spotkanie dotyczące zlikwidowania zagrożenia dla mieszkańców Poznania ze strony dzikich zwierząt, które opuszczają swoje leśne siedziby i osiedlają się w mieście, jak to ostatnio robią np. dziki.
W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele straży miejskiej, służb porządkowych i inspekcji sanitarnej oraz przedstawiciele nadleśnictw i kół łowieckich.
Ustalono, że locha, która żeruje z warchlakami na os. Kosmonautów, zostanie uśpiona oraz bezpiecznie przetransportowana do specjalistycznej placówki działającej przy Zespole Szkół Leśnych w miejscowości Goraj.
Jednocześnie nasilona zostanie akcja informacyjna na temat bardzo dużej szkodliwości dokarmiania dzikich zwierząt żyjących na wolności. Z doświadczeń leśników wynika, iż zwierzęta leśne karmione przez człowieka po przewiezieniu na tereny leśne nie są już zdolne do samodzielnego życia w naturalnym środowisku. Dlatego też ponownie zaapelowano do mieszkańców o niedokarmianie zwierząt żyjących na wolności. Postępując w ten sposób wyrządza im się krzywdę.
To apel do mieszkańców, szczególnie okolic Naramowic, Umultowa oraz Radojewa, z którym zwracają się od dłuższego czasu zarówno pracownicy lasów komunalnych jak strażnicy miejscy.
Trudne warunki atmosferyczne minionej zimy były przyczyną poszukiwania przez zwierzynę leśną pożywienia także na pobliskich terenach zurbanizowanych. Nierzadko kierując się dobrymi intencjami okoliczna ludność dokarmiała je aby pomóc w przetrwaniu zimy. Czynili tak również przejeżdżający kierowcy. Nawyk zdobycia łatwego "obiadu" wśród zwierząt niestety pozostał.
Szczególnie dokuczliwe stały się ostatnimi czasy odwiedziny watah dzików. W kontakcie z nimi należy zachować dużą ostrożność i nie zbliżać się gdyż mogą się poczuć zagrożone, tym bardziej gdy w stadzie znajdują się prosięta.
Zwiększoną czujność winni wykazać także kierowcy przejeżdżający przez ww. okolice. Drogi te, biegnące koło lasów, często znajdują się na trasach migracji dzików.
Poza działaniami pracowników lasów komunalnych oraz myśliwych, którzy starają się przepłoszyć zwierzęta i nakłonić je do zmiany zwyczajów, możemy także pomóc sami sobie. Należy w tym miejscu pamiętać, że, co dla nas jest odpadem dla wszystkożernych dzików jest po prostu kąskiem nie do pogardzenia. Niedomknięte śmietniki zachęcają, by podchodziły bliżej naszych domów. Przede wszystkim nie traktujmy ich jako atrakcji i w żadnym wypadku ich dokarmiajmy.
W związku z powyższym strażnicy z referatu Piątkowo podjęli akcję uświadamiającą rozdając stosowne ulotki. Można je także otrzymać w wybranych sklepach na terenie tych osiedli.